Kasia i Łukasz

"Będzie już tak zawsze"

*Kasia*(36052)
Od pewnego czasu perspektywa zbliżających się Walentynek, nie była zbyt optymistyczna, nie układało się mi wcześniej z różnymi chłopakami, z którymi się spotykałam...miałam wrażenie, pomimo mojego młodego wieku, że nie znajdę swojej drugiej połówki, że może Bóg tak właśnie chce, bym była sama... :( (Zapisując się do Strefy nie oczekiwałam zbyt wiele, miałam nadzieję, że poznam tu ludzi, z którymi będzie można o czymś porozmawiać, którzy mają podobne spojrzenie na pewne sprawy, ale nie oczekiwałam wielkiej miłości:) ) Postanowiłam zaryzykować... nie ukrywam, że z dużą ciekawością czekałam na moment aktywowanie mojego próbnego konta, zastanawiałam co znajduje się w tych wiadomościach od nieznanych mi w tamtym momencie ludzi...

Szczególną uwagę zwróciłam na profil Łukasza ) Teraz gdy to pisze uśmiech sam pojawia się na mojej twarzy a otaczający świat nie jest już taki smutny W jego profilu znalazłam to, co dla mnie samej było bardzo ważne - chęć założenia własnej rodziny )) co w dzisiejszych czasach niestety nie zdarza się tak często, najpierw ludzie myślą o karierze a gdzieś tam na szarym końcu znajduje się rodzina. Bardzo się cieszyłam i cieszę do dziś, kiedy dostanę wiadomość od Łukasza uwielbiam czytać jego długie maile, są takie .. hmm słodkie i prawdziwe, możemy rozmawiać ze sobą o wszystkim, nie ma dla nas tematu niewygodnego... )

Pomysł z drzewkiem zobaczyłam pierwsza i napisałam o tym Łukaszowi, z cicha nadzieją, że to będzie dobry pretekst do naszego pierwszego spotkania Cieszyłam się jak małe dziecko, gdy wspólnie ustaliliśmy, że spotkamy się tego dnia w Cieszynie Dzień spotkania nadszedł bardzo szybko, od rana nie czułam się najlepiej, przeziębienie dawało się we znaki, ale nie chciałam odwoływać spotkania Pech prześladował mnie na każdym kroku tego dnia, wszystko leciało mi z rąk, nie umiałam zdążyć z niczym... aż strach było pomyśleć co dopiero będzie jak się spotkamy...

Na spotkanie biegłam spóźniona myśląc, że chyba zupełnie zwariowałam spotykając się z praktycznie obcą mi osobą. Miałam masę wątpliwości, obawiałam się, że rzeczywistość nie będzie taka kolorowa jak znajomość internetowa...ale Bóg chciał, że pomyliłam się całkowicie. Spotkanie było cudowne, a Łukasz okazał się najlepszym mężczyzną jakiegokolwiek spotkałam. Nie przypuszczałam nigdy, że z kimś kogo znam tak krótko będę tak dobrze się rozumieć ) To chyba cud Inaczej nazwać tego nie potrafię, mam tylko malutką nadzieję, że ten CUD będzie trwać już zawsze

W końcu jestem bardzo szczęśliwa Trzeba wierzyć i ufać Bogu, On wie co dla nas dobre Teraz to wiem Mimo tego, że znamy się naprawdę króciutko myślę, że połączyło nas coś prawdziwego i niesamowitego, życzę wszystkim takiego uczucia, kiedy powietrze pachnie zupełnie inaczej i słońce świeci całkiem innym blaskiem

PS. A perspektywa przyszłorocznych Walentynek choć tak bardzo daleka już nie jest tak pesymistyczna A to wszystko przez Ciebie Słonko, dziękuję Ci baaaaardzo

**Łukasz**(30341)
Chciałbym się podzielić a Wami szczęściem, jakie mnie spotkało dzięki Strefie Na początku, jak się zapisałem nie miałem przekonania do takiej formy poznawania ludzi. Rodzina i przyjaciele śmiali się z tego, ale ja postanowiłem spróbować, powiedziałem sobie co mi szkodzi, raz się żyje Bardzo spodobało mi się motto tej strony "Strefa ludzi z wartościami". Więc się zapisałem.

Początki jak to często bywa nie były udane. Po jednym, dużym rozczarowaniu miałem już zrezygnować, mówiłem sobie to nie ma sensu, wypisuję się ze Strefy raz na zawsze . Jednakże coś mi podpowiadało , żeby zostać i jeszcze raz spróbować I właśnie wtedy znalazłem ją, znaczy się Kasię, Kasieńkę bo tak ma ona na imię. Przeczytałem jej profil, zobaczyłem jej zdjęcia i od pierwszego momentu , nie wiem jak, ale czułem, że to jest ta jedna, jedyna dziewczyna, moja druga połówka Także szybciutko napisałem do niej maila, myślałem, że pewnie nawet nie odpisze, ale ona odpisała. Byłem taki szczęśliwy Może to śmieszne, ale cieszyłem się jak małe dziecko, co trwa dalej i wierzę głęboko, że będzie już tak zawsze

Na początku pisaliśmy do siebie maile, coraz dłuższe i coraz bardziej czułe. Szybko się okazało, że bardzo dużo nas łączy. Mamy bardzo podobne podejście do wielu spraw, mamy bardzo podobne charaktery i w ogóle Teraz odnoszę wrażenie, że jedyną rzeczą, jaka nas dzieli to jest odległość (mieszkamy od siebie ponad 450 km ) Także bardzo ucieszyłem się jak zobaczyłem na strefie pomysł z Walentynkowym drzewkiem. Bardzo mi się ten pomysł spodobał, Kasi zresztą też, więc postanowiliśmy się spotkać To było nasze pierwsze spotkanie. Spotkaliśmy się w Cieszynie

Nie ukrywam, że się trochę obawiałem, jak się to spotkanie uda. Było po prostu cudownie. Kasia zrobiła na mnie ogromne wrażenie, nie tylko wyglądem, ale także zachowaniem i tym co mówiła Jest ona po prostu wspaniała Nawet w marzeniach nie przypuszczałem, że taki będę tak bardzo zadowolony z tego spotkania, a jednak życie czasami sprawia baaardzo przyjemne niespodzianki Kino, wspólny spacer a potem kawiarnia. Nawet się nie obejrzałem, a już trzeba się było się rozstać i wracać do domu

Ach te rozstania, one są najtrudniejsze. Wróciłem do domu baardzo szczęśliwy, Kasia również Już się nie możemy doczekać kolejnego spotkania. Cały czas patrzę na kalendarz i odliczam dni do kolejnego spotkania. Niech to skromne opowiadanie będzie motywacją dla osób ciągle szukających swojej drugiej połówki. Pamiętajcie dobry Bóg i Wam da szansę i postanowi na Waszej drodze tą jedną, jedyną osobę, drugą połówkę Warto na nią czekać Uwierzcie mi. Ja jestem tego najlepszym przykładem.


Dodaj do:

Komentarze dodaj komentarz

Komentarze mogą ogladać jedynie zalogowani i oplaceni użytkownicy.

Dołącz za darmo

  • Oświadczam, że zapoznałem się z Regulaminem serwisu Przeznaczeni.pl i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień. Oświadczam również, że jestem osobą pełnoletnią.