- Wszystko
- Edukacja seksualna
- Wydarzenia
- Konkursy
- Polecają nas
- Czytelnia
- Poznali się
- Komunikaty
- Fundacja
Raz DwaTrzy - Złote Przeboje
Miało być wzruszająco, romantycznie i ciepło. Jednym słowem – wyjątkowo. I tak rzeczywiście było. Mało tego, kwintet z Zielonej Góry dał taki koncert, o którym obecni na nim słuchacze nie zapomną co najmniej przez kolejną dekadę. Na pewno!
Niepowtarzalny występ zespołu Raz.Dwa.Trzy., który odbył się 14 stycznia na warszawskim Torwarze, był zarazem pierwszym koncertem grupy w tym roku. A przecież jaka inauguracja, taki cały rok! Szykuje się zatem wyjątkowe 12 miesięcy. Z wielu względów. Po pierwsze grupa w rym roku obchodzi swoje 20. urodziny. Po drugie 1 marca wydaje nową, całkowicie autorską płytę “SkąDokąd”.

Mało? Bynajmniej. Dodatkowym “kopniakiem”, który w zimny, czwartkowy wieczór na warszawskim Czerniakowie mobilizował muzyków, było hasło przewodnie koncertu – Złote Przeboje. Zespół wziął je sobie głęboko do serca, gdyż wysoka i przestronna na co dzień hala Torwaru na czas występu Raz.Dwa.Trzy. zamieniła się w przytulną i kameralną kawiarenkę z kominkiem. “Kawiarenkę”, w której każdy kolejny utwór skłaniał zgromadzonych w niej gości do wzruszeń, wyrażanych poprzez aplauz, śpiew, a nierzadko także taniec. Na scenie zabrzmiały same największe przeboje uwielbianej grupy, a wśród nich przez wielu zagorzałych sympatyków wyczekiwane “Bynajmniej”, z wdziękiem wykonane przez gitarzystę, Jarosława Trelińskiego.

Publiczność była zachwycona rozbudowanymi aranżacjami, długimi solówkami, a przede wszystkim Adamem Nowakiem, który w mistrzowski sposób, pomiędzy kolejnymi utworami, nawiązał bliski kontakt z widzami. Swój koncert “best of” formacja z Zielonej Góry zamknęła świetnym “Talerzykiem”, którym debiutowała przed dwudziestu laty. Historia zatoczyła koło, ale koncert nadal trwał. Wszak trudno było uwierzyć w to, że koncert zakończy się bez bisów. Szczególnie, że bardzo głośno domagała się ich sala. A zatem dwuipółgodzinny koncert zamknęły chóralnie odśpiewane “Trudno nie wierzyć w nic” i “Jutro możemy być szczęśliwi”.
"Do widzenia. Pozostańcie szczęśliwi" – krzyknął Adam Nowak i zakończył się wyjątkowy koncert.
Organizatorem tego wyjątkowego wydarzenia była Agencja Artystyczna Cabra.
